Drugi dzień jubileuszowej edycji Retro Motor Show 2026 upłynął w atmosferze, która najlepiej oddaje ducha tego wydarzenia: muzyka, klasyczne silniki, tłumy zwiedzających i niecodzienne atrakcje, które przyciągały uwagę od pierwszych godzin otwarcia. W sobotę frekwencja tradycyjnie wzrosła, a wraz z nią klimat dawnych lat, budowany zarówno przez wystawców, jak i uczestników, którzy coraz chętniej stylizują się na epokę prezentowanych pojazdów.
W pawilonach MTP muzyka rozbrzmiewała niemal bez przerwy, a centralnym punktem dnia była scena w pawilonie 5, gdzie regularnie występował zespół „Jak dawniej”. O modzie minionych dekad opowiadała GRH Zmierzch Epoki, prezentując pokaz historycznych strojów, który przyciągnął wielu miłośników rekonstrukcji.
Scena gościła również twórców internetowych i pasjonatów motoryzacji. Buczooo z kanału Hi_5, Jarzyna Film czy Jan Garbacz dzielili się swoimi doświadczeniami, podobnie jak ekipy Rajdu Koguta i Złombolu, które opowiadały o przygotowaniach samochodów za „kilka tysięcy złotych” do tras liczących tysiące kilometrów. Bracia Talary z Adventure Garage wspominali swoje wyprawy kombajnem, a Kornelia Olkucka przedstawiła historię rozwoju motoryzacji – od pierwszego automobilu po AMG GT4, którym sama startuje w zawodach. Nie zabrakło również opowieści o wyjątkowym Stutzu Blackhawku Andrew Wyetha, stojącym tuż obok sceny.
Poza halami MTP życie tętniło na Placu Marka, gdzie przez cały dzień odbywały się pokazy driftu i stuntu. Chętni mogli przejechać się Drift Taxi, a nowością tegorocznej edycji był punkt tatuowania prowadzony przez Buszi Malowany. To właśnie tam doszło do jednego z najbardziej niezwykłych momentów dnia – wykonania tatuażu podczas driftu. Odważna uczestniczka poprosiła o wytatuowanie słowa „żyję”, symbolizującego jej codzienną walkę o zdrowie syna i zmagania z przeciwnościami losu. Obok adrenaliny nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych, którzy chętnie korzystali z karuzeli weneckiej, a miłośnicy rywalizacji mogli spróbować swoich sił na torze gokartowym.
Retro Motor Show to przede wszystkim wyjątkowe pojazdy, których na co dzień nie spotyka się na ulicach. Wśród nich znalazł się Ford T z 1923 roku, ozdobiony oczami i rzęsami – niegdyś wykorzystywany w cyrkowych pokazach, dziś prezentowany przez Auto Świat Classic. W pawilonie 5A uwagę przyciągała imponująca linia kilkudziesięciu Volkswagenów Garbusów ustawionych rok po roku, tworzących wyjątkową motoryzacyjną panoramę.
Przed uczestnikami ostatni dzień tegorocznej edycji. Wystawa będzie otwarta od 10:00 do 17:00, a organizatorzy zachęcają do skorzystania z okazji, by zobaczyć motoryzacyjne perełki i poczuć atmosferę dawnych lat. Szczegóły dostępne są na stronie wydarzenia: Retro Motor Show.
Portal Wielkopolski (CP), fot. Grupa MTP
